Strona główna
Previous Next
  • 1
  • 2
"Piękna nasza Polska cała" jest mottem naszej działalności. Koło turystyczne UTW przy UTP rozpoczęło swoją działalność w roku akademickim 2013/2014. Działa na podstawie: 1. "Regulaminu wycieczek krajowych i zagranicznych" 2.... Czytaj...
Klub brydżowy zawiązał się na początku roku akademickiego 2013/2014. Spotkania odbywają się regularnie w każdy poniedziałek. Uczestniczy w nich ok 17 osób. Spotkania dają uczestnikom dużo osobistej radości oraz satysfakcji.... Czytaj...
Zespół „Taneczny Krąg” powstał w marcu 2012 roku. Członkami zespołu jest 13 słuchaczek Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy UTP. Reprezentujemy znany od lat 80 na całym świecie ruch „taniec w kręgu”,... Czytaj...
Organizowane i prowadzone krajoznawcze rajdy piesze po Bydgoszczy dostarczają nam uczestnikom tych rajdów dużo wiadomości i wrażeń estetycznych dostarczających piękna ziemi bydgoskiej. Jednocześnie wyzwalają w nas aktywność fizyczną korzystnie wpływają... Czytaj...
Dbamy o swoją sprawność ruchową i tężyzną fizyczną uczestnicząc w zajęciach z gimnastyki usprawniającej. Czytaj...
Uczymy się lub odświeżamy znajomość języków obcych, biorąc udział w lektoratach języka angielskiego. Czytaj...

"Przede wszystkim zapytam, czy dlatego coś jest piękne, że się podoba, czy też dlatego się podoba, że jest piękne. Bez wątpienia otrzymam odpowiedź, że dlatego się podoba, ponieważ jest piękne." - św. Augustyn

7 czerwca 2017 roku, 46 - osobowa grupa słuchaczy naszego UTW udała się na 4 - dniową wycieczkę autokarową do Elbląga i jego okolic. Wyjazd nastąpił o godzinie 6:30.
W drodze do Elbląga zatrzymaliśmy się w miejscowości Gniew, by zwiedzić zamek zbudowany przez Zakon Krzyżacki na planie czworoboku po 1290 roku i rozbudowany w XIV i XV wieku. Usytuowany na wzgórzu nad Wisłą zamek Gniew wraz z kompleksem zabudowań stanowi wyjątkowy mariaż pięknych wnętrz i atmosfery rycerskich biesiad. Podziwialiśmy także zabytkowe Stare Miasto. Malownicze, wręcz sielskie widoki sprawiły, że nasz pobyt w Gniewie pozostawił w każdej duszy niezapomniane wrażenia.
Następnie udaliśmy się na Wyspę Sobieszewską (dzielnica Gdańska położona na wyspie w ujściu Wisły) mostem Pontonowym w Sobieszewie. Historia powstania tej wyspy jest bardzo ciekawa. Jest to jedna z największych dzielnic Gdańska, sztuczny twór człowieka i prawdziwy przyrodniczy raj. Na co dzień Wyspą Sobieszewską rządzi przyroda. W tym przede wszystkim ponad 200 gatunków ptaków, do których należą zarówno wschodni, jak i zachodni skrawek wyspy. Tam zlokalizowane są rezerwaty przyrody "Ptasi Raj" i "Mewia Łacka". Miejsca słynne wśród przyrodników z całego świata. Niewątpliwą atrakcją Wyspy są jej walory krajoznawczo - przyrodnicze. Miło było nam spacerować szeroką piaszczystą plażą, leśnymi ścieżkami. Widoki zrekompensowały trud naszej wędrówki.
Prom Świbno - Mikoszewo stanowi dodatkowe połączenie wyspy ze stałym lądem od strony Mierzei Wiślanej - i tutaj było co podziwiać!
Udaliśmy się do Rybiny, gdzie z zainteresowaniem oglądaliśmy Most Obrotowy Żuławskiej Kolei Wąskotorowej w Rybinie. W tej miejscowości znajduje się prawdziwe skupisko obiektów hydrotechnicznych – most obrotowy, stacja pomp, most zwodzony na Wiśle Królewieckiej, most zwodzony na rzece Szkarpawie.
W miejscowości Cyganek – osada – wieś położona na obszarze Żuław Wiślanych – znajduje się piękna zabytkowa Cerkiew św. Mikołaja (najstarsza część z XIV wieku) oraz Cmentarz Jedenastu Wsi, który powstał w 1639 roku. Jego charakterystyczną cechą są kamienie nagrobne z gmerkami; podczas gdy zwykłe cmentarze menonicie posiadały nagrobki w formie steli.
Po całodniowych wyjazdach zmęczeni, ale bogaci w nową wiedzę i piękne wrażenia dotarliśmy do Elbląga, do hotelu „Galeona", gdzie mieliśmy nocleg.
Drugi dzień wycieczki rozpoczęliśmy o godzinie 8:15 rejsem statkiem ze Starego Miasta w Elblągu. Podczas rejsu z pokładu górnego i dolnego statku podziwialiśmy malowniczą panoramę założonego w 1237 roku miasta Elbląg, kierując się rzeką Elbląg w stronę jeziora Druzno niedaleko miejsca, w którym do IX wieku znajdowała się osada handlowa Wikingów, Truso.
Pogoda nam dopisywała. Mogliśmy z zachwytem podziwiać piękne krajobrazy natury polskiej. Duże wrażenie wywarł na nas rezerwat ornitologiczny, piękna roślinność na jeziorze Druzno. Jezioro to to prawdziwa perełka Żuław Wiślanych. Jest pozostałością po dawnej zatoce morskiej, a swój dzisiejszy kształt zawdzięcza delcie Wisły, która formowała się przez kilka tysięcy lat. Ma połączenie z Zalewem Wiślanym za pośrednictwem rzeki Elbląg.
Jezioro Druzno zostało nazwane „Polską Amazonią". Jest bardzo unikatowe, fenomenalne miejsce. Nie przypomina swym wyglądem większości jezior w Polsce. Zdecydowana większość tafli tego jeziora porośnięta jest nymfeidami, czyli roślinami o pływających liściach.
Lilie wodne – nenufary – to jedne z najpiękniejszych roślin wodnych. Już mity greckie opisywały ich piękno. Przypuszczam, że wiele koleżanek na wycieczce przypomniało sobie romantyczną scenę z filmu „Noce i dnie", kiedy Toliboski zrywa dla Barbary te przecudne kwiaty i do tego ten walc wiedeński.
Nenufary to pływające po tafli wody bardzo duże, ciemnozielone liście, na których pojawiają się kwiaty barwy białej, żółtej, czerwonej, a właściwie malinowej. Nazwane są liliami wodnymi, grzybieniami.
Nie było można od nich oderwać oczu, patrząc na nie czuło się błogi spokój. Te kwiaty kojarzą się właśnie ze spokojem, tajemniczością i niezależnością.
Jezioro Druzno jest bardzo zarośnięte i zarasta nadal, w czym nikt mu nie przeszkadza, bo to rezerwat. Ptaków jest cała masa – poza mewami można podziwiać łabędzie, perkozy, kurki wodne, kormorany, a także czaple, żurawie oraz orły bieliki. Mijając jezioro zachwycaliśmy się jednym z najznakomitszych rozwiązań hydrotechnicznych na świecie – Pochylnia Całuny – z zainteresowaniem przyglądaliśmy się jak statek wpłynął na stojący w wodzie wózek, zacumował do niego, a resztę zrobiła sama woda, która napędzała koła, które uruchomiły cały mechanizm. I tak pokonaliśmy wzniesienie – 13 metrów w górę po stoku, by po pewnym czasie zawrócić na jeziorze i spływając z wyższego poziomu jeziora na niższy, statek pokonywał nachylenie zbocza po trawie. Pochylnia to dziś zabytek techniki i pomnik historii. Droga powrotna wiodła tą samą trasą. Rejs trwał 5 godzin, był bardzo emocjonujący.
Załoga statku bardzo miła, Bosman po drodze opowiadał ciekawostki związane z historią i techniką działania pochylni, a także mówił o miejscach, które mijaliśmy.
Miasto Elbląg – zwiedzanie zaczęliśmy od Starego Miasta, które uległo zniszczeniu w czasie II Wojny Światowej. Nieliczne, częściowo zachowane i zrekonstruowane budowle odzyskały dawny blask.
Pozostałością murów Starego Miasta w Elblągu jest Brama Targowa.
Bulwar Zygmunta Augusta to idealne miejsce na spacery. Katedra św. Mikołaja to jeden z najwyższych obiektów sakralnych w całej Polsce. Ma on 97 metrów wysokości. Niektórzy Słuchacze UTW weszli na wieżę katedry, by podziwiać Elbląg. Elbląg to ciekawa miejscowość historyczna w województwie warmińsko – mazurskim, leżąca u ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego.
Następnie udaliśmy się do miejscowości Raczki Elbląskie, gdzie znajduje się najniżej położony punkt w Polsce – 1,8 m p.p.m. – największa depresja. Raczki Elbląskie to wieś leżąca na Żuławach Elbląskich w pobliżu jeziora Druzno.
Trzeci dzień wycieczki rozpoczęliśmy od zwiedzania wsi Suchacz, która leży na obszarze Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej, leży na trasie Kolei Nadzalewowej. W Suchaczu znajduje się przystań żeglarska nad Zalewem Wiślanym.
Następna miejscowość, do której dotarliśmy to Kadyny. Ciekawym pomnikiem przyrody jest dąb im. Jana Bażyńskiego, który liczy ok. 700 lat. Drzewo ma 25 metrów wysokości, a obwód jego pnia wynosi niemal 10 metrów. W Kadynach znajduje się barokowy pałac, który został zbudowany z inicjatywy Jana Teodora Schliebena w 1688 roku oraz dawna stanica koni. Klasztor franciszkanów położony jest na skraju wysoczyzny. Został założony w latach 1682-1683. Dalej udaliśmy się do Tolknicka, położonego nad Zalewem Wiślanym. Zwiedzanie Tolknicka zaczęliśmy od Kościoła św. Jakuba Apostoła. Jest to jedna z najciekawszych zabytkowych budowli sakralnych wzniesiona w 3 ćw. XIV wieku. Odbyliśmy także spacer po Rynku podziwiając piękne budowle. W Ratuszu – burmistrz, pan Andrzej Lemanowicz, zapoznał nas z historią, gospodarką i kulturą miasta, a także zapoznaliśmy się z eksponatami w muzeum. Udaliśmy się do portu – to największy polski port nad Zalewem Wiślanym.
Frombork to niewielkie miasteczko leżące nad brzegiem Zalewu. Słusznie nazwany jest „Klejnotem Warmii". Frombork był miejscem pracy najsłynniejszego astronoma nowożytnej Europy – Mikołaja Kopernika. Wiele tutejszych atrakcji turystycznych wiąże się właśnie z jego działalnością.
ważnym zabytkiem we Fromborku jest Wzgórze Katedralne. Główną budowlą tego kompleksu jest gotycka Katedra Wniebowzięcia NMP – perła warmińskiej architektury, ale podziwialiśmy tutaj znacznie więcej ciekawych obiektów, np. Muzeum Mikołaja Kopernika, czy zespół poszpitalny św. Ducha z Muzeum Medycznym. W Katedrze wysłuchaliśmy ze wzruszeniem koncertu organowego – tutejsze organy pochodzą z 1683 roku, uważane są przez znawców tematu za jedne z najlepszych w Polsce. W bazylice katedralnej znajduje się sarkofag z doczesnymi szczątkami Mikołaja Kopernika. Dalej udaliśmy się do Braniewa, położonego nad rzeką Pasłęką, tuż przy granicy z Obwodem Kalingradzkim.
Uwagę skupiliśmy na zabytkach Braniewa: Bazylika św. Katarzyny, mury miejskie w Braniewie – zachowane fragmenty średniowiecznych obwarowań dziś są ładnie zrewitalizowane i otoczone zieloną przestrzenią.
Udaliśmy się jeszcze dalej w pobliże przejścia granicznego z Rosją na Mierzei Wiślanej. W czwarty dzień naszej wycieczki udaliśmy się do Pieniężna położonego w pasie Wzniesień Górowskich nad rzeką Wałszą. Historia tej miejscowości jest bardzo ciekawa. Jest tu wiele zabytków: Zamek Kapituły Warmińskiej (od października 1518 roku do marca 1519 roku mieszkał tu Mikołaj Kopernik), Ratusz, Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła (jest to neogotycka budowla wzniesiona w latach 1895-1897), most kolejowy o wysokości 30 metrów i długości 160 metrów z 1885 roku, odbudowany w 1950, klasztor Księży Werbistów, Muzeum Misyjno – Etnograficzne Księży Werbistów. Następnie udaliśmy się do miasta Orneta, położonego w powiecie lidzbarskim nad Drwęcą Warmińską i Jeziorem mieczowym. Jest to także miasto pięknych zabytków, stare miasto gotyckie.
Następna miejscowość to Lidzbark Warmiński, leżący nad rzeką Łyną i Symsarną. Lidzbark Warmiński leży w jednym z najpiękniejszych zakątków naszego kraju, na obszarze tzw. „Zielonych płuc Polski". Sprawiają to przepiękne krajobrazy usiane wzgórzami morenowymi, jeziorami i lasami poprzecinanymi wijącymi się rzeczkami. Miasto to powstało w XIV wieku, by wkrótce stać się stolicą Warmii i siedzibą biskupów warmińskich. Do dzisiaj zachowały się tutaj wspaniałe zabytki – pamiątki bogatej przeszłości miasta, a wśród nich okazały gotycki zamek biskupów warmińskich będący pomnikiem narodowym najwyższej klasy. Pozostaje on w świetnym stanie i jest jednym z elementów Szlaku Zamków Gotyckich. Jednym z wielu elementów średniowiecznych obwarowań miejskich w Lidzbarku jest XIV wieczny Kościół Farny czy Wysoka Brama.
W drodze powrotnej do Bydgoszczy zatrzymaliśmy się jeszcze przy Termach Warmińskich w Lidzbarku, ponieważ w okolicy term odbywały się improwizowane walki – bitwy nawiązujące do 10 czerwca 1807 roku – jedna z największych bitew napoleońskich na terenach dzisiejszej Polski. Lidzbark Warmiński z racji swego położenia stał się głównym ośrodkiem dowodzenia Rosjan i Prusów przeciw Francuzom. To miasto bardzo nas ujęło. Wracając do Bydgoszczy przejeżdżaliśmy przez Iławę i Świecie. Do Bydgoszczy dotarliśmy o godzinie 21:00. Wszyscy dziękowaliśmy kierowcy autokaru oraz pilotowi wycieczki. Podziękowania były także dla Zosi. Wycieczka była bardzo ciekawa. Wszystko, cośmy obejrzeli podobało się nam, ponieważ było piękne. Czekamy na następną wycieczkę, tym razem 5 – dniową do Warszawy, we wrześniu.

Zdjęcia: Grażyna Kościerzyńska i Zofia Kałamaja

 

Zapraszamy do galerii